Układ limfatyczny – filtracja nerek i węzły chłonne

W pierwszej części „Układ limfatyczny – nasz system kanalizacyjny”, do limfy trafiają wszelkiego rodzaju metabolity z komórek ciała, substancje wchłonięte z przewodu pokarmowego, kwasy, śluz, toksyny, ale także obumarłe komórki, obce białka, syntetyczne witaminy, patogeny, metale ciężkie – to wszystko pływa sobie w limfie. Limfa jest jak woda w toalecie, dzięki której to, co ma być wydalone, może się przemieszczać. Inaczej wszystko by się zablokowało.

Rola ruchu w układzie limfatycznym
Układ limfatyczny jest kilkakrotnie większy od układu krwionośnego, ale niestety nie posiada pompki w postaci serca. Limfa, aby mogła się przemieszczać, potrzebuje mieć odpowiednią konsystencję. Oprócz tego, do przemieszczania limfy niezbędny jest ruch mięśni. To właśnie ruch mięśni sprawia, że limfa jest w ruchu. Dlatego tak ważne jest, aby się ruszać!
Filtracja węzłów chłonnych
Układ limfatyczny dąży do tego, by wszelkie kwasy i trucizny trafiały do węzłów chłonnych, które są filtrami. Tam, dzięki makrofagom, następuje neutralizacja kwasów i unieszkodliwienie patogenów. Makrofagi po prostu zjadają resztki martwych komórek, patogenów oraz przerabiają trucizny. Wyobraźcie sobie tylko, co w tej chwili dzieje się w Waszym ciele – WOW, prawda?
Nerki jako strategiczny kanał eliminacyjny
Gdy wszelkie „ścieki” przejdą odpowiednie procesy w węzłach chłonnych i zostaną nieco zalkalizowane (by kwasy nie “paliły nas od środka”), powinny trafić do miejsc, z których mogą opuścić nasze ciało. Głównymi „drzwiami na zewnątrz” są nerki, które są strategicznym kanałem eliminacyjnym. To nimi powinny wydostawać się ścieki z naszego ciała.
Mocz a filtracja
Czy zauważyliście, że czasem po nocy mocz jest czysty, przejrzysty i jasno-słomkowy? Jeśli tak wygląda, oznacza to, że nerki nie przefiltrowały wszystkiego, co potrzeba. Mocz powinien mieć osad, a jego odcień może być różny.
Głęboka filtracja
Aby mogła zajść głęboka filtracja, nasz organizm potrzebuje najpierw ogarnąć bieżące sprawy. Gdy jemy, pijemy, trawimy, nie ma szans na głęboką filtrację z układu limfatycznego. Organizm potrzebuje przestrzeni na ten proces, a odpowiedzią może być „suche okno” – minimum 12 godzin, w którym nic nie jemy i nic nie pijemy (nawet wody!). Jest to absolutne minimum, które możemy sobie zapewnić, aby zwiększyć swoje szanse na głęboką filtrację.
Korzyści suchego okna
Nie jest to żadne wyrzeczenie ani cierpienie dla naszego ciała. W naturze zwierzęta również nie spożywają pokarmu przez cały czas ani nie piją wody ciągle. Takie okresowe, niedługie posty mają pozytywny wpływ nie tylko na nerki, ale na cały organizm. W czasie suchego okna (min. 12 godzin) zachodzi głęboka filtracja, odpoczywa trzustka i jelita – o ile nie zapchaliśmy ich na wieczór kleistym glutenem, ciężkim białkiem zwierzęcym lub mieszanką różnych grup pokarmów. Organizm w tym czasie zajmuje się procesami naprawczymi, regeneracją, wypoczywa i skupia się na tym, co się dzieje wewnątrz, zamiast na ciągłym przyjmowaniu nowego pokarmu i jego obrabianiu.
Co dalej?
W kolejnej części opowiem o innych kanałach eliminacyjnych oraz o takich objawach jak wysypki, wypryski, katary, cysty, czyraki, nowotwory i inne.

Układ limfatyczny – filtracja nerek i węzły chłonne

Picture of Anna Czerenkiewicz

Anna Czerenkiewicz

Założycielka Owocowego Życia