Przywróć równowagę w ciele.
Wszelkie dolegliwości – nie są chorobami – są symptomami – symptomami braku równowagi i próbach jej przywracania.
Skoro ciało chce przywracać równowagę to dlaczego mu się nie zawsze udaje?
Bo przyczyna, która równowagę zaburza nie zniknęła.
Ciężki zakwaszający pokarm dalej jest spożywany, ciężkie myśli dalej pielęgnowane.
Jeśli nie widzisz związku między tym co wkładasz do swojego organizmu, a tym jak ten organizm się czuję – to może ci być trudno sobie pomóc na początku. Ale w momencie jak zdasz sobie sprawę , że to co wybierasz na pokarm dla ciała, dla jego zmysłów, ma wpływ na to jak się czujesz danego dnia, czy masz ochotę na wysiłek fizyczny, jak reagujesz na stres, czy dostrzegasz dobre momenty, jak sobie radzisz tak ogólnie – odzyskasz całkowity wpływ na swoje zdrowie.
Do póki nie widzisz tego związku przyczynowo skutkowego, do puty choroba będzie trwała i stopniowo się rozwijała.
Bo każdym swoim wyborem przybliżasz siebie albo do choroby, albo pielęgnujesz zdrowie.
Zacznij kumulować zdrowie! A skończ z pracą na rzecz choroby.
Obserwacja ciała, zauważanie i rozumienie jego sygnałów jest kluczem. Wymaga to poświęcenia sporej ilości uwagi, zdobywania wiedzy, zmian w strukturze dnia, często zrobienia czegoś totalnie inaczej niż do tej pory znałeś, robiłeś i byłeś przekonany, że tak właśnie trzeba. Bo te wszystkie działania muszą być inne, niż do tej pory, by zacząć kumulować zdrowie.
Nie da się żyć tak jak się żyło, jeść i pić to co się jadło i piło, robić rzeczy jakie się robiło dotychczas i oczekiwać zdrowia, skoro właśnie to wszystko zaburzało równowagę przez wiele lat i doprowadziło do powstania choroby.
Zmiana.
Musi nadejść.

